Przyznam się, że do tej pory używałam gotowych produktów marki Knorr do potraw chińskich. To chyba dlatego, że nie wierzyłam w siebie i w swoje umiejętności łączenia smaków. Nie trzeba mieć specjalnych zdolności kulinarnych, żeby zrobić danie w stylu chińskim bez dodawania polepszaczy smaku i gotowych sosów z paczki. Takie gotowanie sprawia dużo więcej przyjemności, a przy okazji jest bardzo zdrowe. Pewnie zaraz ktoś pomyśli, że nie ma na to czasu (praca, dom, dzieci itd.), jednak gotowanie tej potrawy zajęło mi raptem ok. 30 minut.

Składniki:
Makaron ryżowy – 1 opakowanie
Pierś z kurczaka podwójna
Mrożone warzywa – mieszanka chińska
Olej
Przyprawy: sól, curry, chili (pieprz Cayenne), imbir
Sposób przygotowania:
Przede wszystkim myjemy piersi J z kurczaka, następnie kroimy je w kostkę i wkładamy do miski. Dodajemy curry, odrobinę soli i łyżeczkę oleju. Wszystko dokładnie mieszamy, tak żeby kurczak był pokryty przyprawą. Przy dodawaniu curry trzeba uważać, ponieważ ma dość intensywny smak. Przekładamy wszystko na patelnię i smażymy do ścięcia białka. Następnie dodajemy warzywa mrożone i czekamy aż staną się miękkie. Podczas procesu gotowania należy próbować potrawę, wtedy będzie możliwe ewentualne skorygowanie błędów. Na koniec trzeba dodać jeszcze odrobinę curry, trochę chili (ćwierć łyżeczki), sól i jeszcze imbir (ja dodałam ok. 1/3 łyżeczki, bo dla mnie imbir ma bardzo intensywny zapach). Całość musi się jeszcze trochę gotować. Muszę się przyznać, że dodałam dwie łyżeczki mąki kukurydzianej żeby zagęścić sos. Mogłam co prawda go zredukować na dużym ogniu, ale byłam niecierpliwa i już dość głodna J. Teraz czas na makaron, który jest moim ostatnim odkryciem. Smakuje wyśmienicie, jest bardzo zdrowy i ma niewiele kalorii w porównaniu do makaronu jajecznego. W garnku należy zagotować wodę z odrobiną soli. Gdy zacznie wrzeć trzeba zdjąć garnek z palnika i włożyć do niego makaron. Pod przykryciem powinien się znajdować ok. 4 minuty. Gdy będzie gotowy odcedzamy go i przelewamy letnią wodą. Gotowe danie wykładamy na talerz. Smacznego!
Zdjęcia: